sponsorzy:
wróć do kategorii

Zagłosuj na Samochód Roku Internautów Wirtualnej Polski 2023

Kandydaci

Nissan Ariya

Trudno przecenić rolę, jaką odegrał elektryczny LEAF. Teraz na scenę wjeżdża Ariya, która przekonuje przede wszystkim wnętrzem. Przyciski ukryte w drewnianym panelu, przesuwany panel środkowy czy elektrycznie wysuwana szuflada to pierwsze elementy, które przyciągają wzrok? Czy to wszystko co ma do zaoferowania ten japoński samochód? Na pewno nie!

Cupra Leon Sportstourer

Może się wydawać, że to zwykłe kombi, ale Cupra już nie raz udowodniła, że wie, jak robi się auta sportowe. Duszę hothatcha w takim nadwoziu docenią osoby, które szukają wszechstronności, ale czy takie rozwiązanie nie zabiło radości z jazdy?

DS 7

DS7 był pierwszym samodzielnym modelem francuskiej marki i w końcu doczekał się liftingu. Zrezygnowano z chociażby ruchomych elementów świateł, ale skupiono się na komforcie jazdy. Czy to wystarczy, by stawić czoła licznej konkurencji?

Ford Bronco

Zupełnie nowy model, który powstał po godzinach dzięki zaangażowaniu inżynierów lubiących offroad. Bronco przyciąga wzrok przechodniów wszędzie tam, gdzie się znajduje. Pod maską znajdziemy duże silniki V6. Czyżby plotki o śmierci potężnych silników były przesadzone?

Seres 3

Elektryczny SUV z 18-calowym prześwitem wpisuje się w oczekiwania klientów, co widać po wynikach sprzedaży tego pojazdu. Seres, pomimo swojego egzotycznego pochodzenia nie odstaje od innych propozycji w segmencie.

Jeep Avenger

Produkowany w Polsce Avenger to pierwszy z trzech maluchów Stellantisa. Dostępny jest zarówno jako elektryk, jak i model spalinowy. Wewnątrz znajdziemy zupełnie nowy styl Jeepa, którym chce przyciągnąć do salonu kolejnych klientów. Sprawdzamy, czy może mu się to udać.

Lexus RX

Pierwsza w hybrydzie turbodoładowana hybryda, elektryczny napęd na tylną oś, która dodatkowo jest skrętna czy też adaptacyjne światła oparte na systemie luster. RX może nie krzyczy stylistyką o swoich możliwościach, ale jest to auto, w którym człowiek zaczyna odpoczywać już od pierwszego kilometra.

Volkswagen ID. Buzz

Najlepszy przykład na to, że auto może się sprzedawać bez jazdy testowej – wystarczyło pokazać klientom zdjęcia, a ci ruszyli do salonów. ID.Buzz to współczesny „ogórek”, a jeśli współczesny, to oczywiście elektryczny. Auto można naładować w ok. 30 minut, a jego zasięg to (przynajmniej teoretycznie) nieco ponad 400 km. Za tę przyjemność trzeba jednak sporo zapłacić – minimum 229 tys. zł. Netto.

Mercedes GLC

Druga generacja bestsellera Mercedesa poprawia nieliczne błędy i dalej proponuje klientom auto, które pokochali. Czy chodzi o rozwinięte, całkiem niezłe multimedia, czy też oszczędny silnik Diesla, GLC ma do zaoferowania naprawdę dużo.

Jaguar F-Pace Edition 1988

To dziś nie do pomyślenia, że duży SUV może mieć pod maską tak ogromny silnik. To pięciolitrowe V8, które budzi się do życia z prawdziwie zwierzęcym pomrukiem.  550 KM i 700 Nm sprawiają, że F-Pace dotrzymuje tempa najszybszym. A jeśli dodamy do tego świetny wygląd…

Alfa Romeo Giulia MCA

Giulia to nie tylko piękne nadwozie, ale i idealne wyważenie i sportowe prowadzenie. Po liftingu auto stało się jeszcze bardziej atrakcyjne. Jak to w przypadku włoskich aut – o stylistyce można mówić godzinami, ale czy upływ czasu był łaskawy dla innych aspektów Alfy Romeo?

Renault Austral

Nowa nazwa, nowy początek. Austral może przekonać do siebie stylistyką, przestrzenią czy nawet wnętrzem, gdzie zagościł system multimedialny oparty na androidzie. To jak posiadanie kolejnego telefonu, z dostępem do aplikacji czy sprawdzonych map. Nowy hit francuskiego producenta? Na to wygląda.

Volkswagen ID.5

Samochód trafia do klientów z neutralnym bilansem emisji dwutlenku węgla. Ma też coś do zaoferowania osobom szukającym nowoczesnych rozwiązań: może się sam zaktualizować, ma matrycowe reflektory czy head-up display z rozszerzoną rzeczywistością, co oznacza, że potrafi np. wskazać pas ruchu, z którego przez nieuwagę zjeżdżamy.

BMW i7

Pierwsza na świecie limuzyna z napędem elektrycznym. Drzwi, które same otwierają się po naciśnięciu przycisku. Bateria, która pozwala na pokonywanie długich tras. Pierwszy w segmencie 31-calowy ekran, który tworzy prawdziwą salę kinową, a przede wszystkim, stylistyka, która nikogo nie pozostawia obojętnym.

Alpine A110 San Remo

Edycja limitowana Sam Remo ma podkreślić osiągnięcia rajdowe marki Alpine. Oprócz kilku dodatków to A110, które znamy i kochamy. Gdy inni osiągają kosmiczne wartości mocy, to auto potrzebuje tylko 292 KM, które w połączeniu z niską masą (ok. 1,1 tony) sprawiają, że każdy zakręt staje się wyjątkowy. Ale czy to wystarczy by poradzić sobie z konkurencją?

Land Rover Defender 130

Legenda offroadu, model znany na całym świecie, z ogromną bazą fanów – tym razem w nowym wydaniu. Defender może i zaczął dostarczać komfort z naprawdę wysokiej półki, ale nie dajcie się zmylić. To nadal poważna maszyna, która ma radzić sobie w każdych warunkach. Teraz zabierając na pokład nie lada gromadkę.

Peugeot 408

Francuzi uwielbiają mieszać segmenty. Tutaj mamy hatchbacka, który ma 18 cm prześwitu i nie lada rozstaw osi. To gwarantuje niepowtarzalną prezencję oraz masę miejsca na tylnej kanapie. Do tego dodajmy kosmiczne felgi czy masę detali jak np. oznaczenia pod lusterkami. Auto może zbierać najwyższe oznaczenia za wygląd, ale czy to wystarczy?

Opel Grandland GSe

Połączenie jednostki spalinowej oraz silnika elektrycznego sprawiło, że Grandland może pochwalić się mocą sięgającą 300 KM. To jednak nadal rodzinny SUV, który ma być nie tylko szybki, ale i ekonomiczny. Czy udało się to inżynierom z Russelsheim? Odpowiedź może nie być taka prosta!

Mitsubishi ASX

Obszerne wnętrze, przyjemna dla oka stylistyka czy całkiem konkurencyjny cennik to mocne karty w ręku Mitsubishi. Dodajmy do tego 5-letnią gwarancję i okazuje się, że ASX jest interesującą propozycją dla wielu osób.

Citroën ë-C4 X

To innowacyjna alternatywa. Citroen e-C4 łączy elegancką sylwetkę fastbacka z nowoczesnym wyglądem SUV-a oraz ponadczasowym wyrafinowaniem i przestronnym wnętrzem sedana. Wygląda to naprawdę nieźle, ale czy to jedyne, co ma do zaoferowania ten francuski samochód?

Audi Q8 e-tron

To coś więcej niż tylko drobny facelifting. Q8 e-tron otrzymał zupełnie nową „chemię”, co pozwoliło mu na uzyskanie jeszcze lepszego zasięgu, teraz sięgającego nawet 600 km. Do tego inżynierowie poprawili krzywą ładowania, a samochód „udźwignie” nawet 170 kW mocy.

Hyundai Ioniq 5 (2023)

Hyundai Ioniq 5 zaskoczył konkurencję  i pokazał, że Koreańczycy naprawdę potrafią zrobić dobry samochód. Dzięki instalacji 800V można go naładować do 80 proc. w mniej niż 20 minut. Z drugiej strony w kabinie znajdziemy tworzywa, które przypominają w dotyku wytwarzany tradycyjnymi metodami papier. W tym roku na pokładzie znalazły się chociażby cyfrowe lusterka.

Rolls-Royce Phantom

Phantom nie konkuruje z samochodami, ale z łodziami, helikopterami czy innymi naprawdę luksusowymi pozycjami. To bardziej czyste płótno, które konfiguruje klient tylko i wyłącznie dla siebie. Przeszycia na tapicerce przedstawiające motyw florystyczny? „Gwiezdna” podsufitka z mapą nieba w dniu urodzin? Tutaj naprawdę nie ma żadnych granic – w tym cenowych.

Škoda Enyaq Coupe RS

Elektryczna skoda z dopiskiem RS? Trudno w to uwierzyć, ale takie auto istnieje naprawdę. Szczerze mówiąc, w tym rasowym kolorze trudno jej nie zobaczyć. Czy duża moc z silników elektrycznych to jedyne, co Czesi mają do zaoferowania? A jeśli nie, czy wystarczy to, by pokonać konkurencję?

Ford Ranger Raptor

Raptor. Jak to brzmi! Ranger Raptor to samochód wyjęty całkowicie „z innej bajki”. Jest zaprojektowany do skakania po wydmach, wygląda jak zaprojektowany przez 14-latka, a w ruchu ulicznym przypomina słonia w składzie porcelany. To nie przeszkadza jednak w podziwianiu tego auta, które wśród księgowych nie ma prawa bytu.

Porsche 911 GT3 RS

To w praktyce auto wyścigowe, które jakimś cudem otrzymało homologację drogową. Z przodu zamiast bagażnika – olbrzymia chłodnica. Za kierowcą – klatka bezpieczeństwa. 911 GT3 RS robi wrażenie nawet zatrzymując się na światłach, gdy aktywna aerodynamika ustawia tylne skrzydło walcząc o optymalny przepływ powietrza. Tylko czy na drogach publicznych nie jest to już przesada?

Mazda CX-60 diesel

Jeśli wskazać jeden model, który pokazuje jak bardzo Mazda idzie pod prąd, byłoy to CX-60 z ogromną jednostką Diesla. 6-cylindrowy silnik jest jednak oszczędny i zapewnia ponad 1000 km zasięgu na jednym tankowaniu. W środku: skóra nappa i drewno z klonu japońskiego.  Nikt nie łączy tak materiałów jak Japończycy.

Audi RS3 Performance

Jeden z najszybszych hothatchy stał się jeszcze szybszy. Po testach na torze okazało się, że RS3 może jechać nawet 300 km/h. Ma 2,5-litrowy silnik, napęd na cztery koła, tryb drift i ceramiczne hamulce. Niestety, powstanie tylko 300 takich egzemplarzy.

Toyota Corolla Cross

Aż trudno uwierzyć, że tak długo czekaliśmy na podniesioną Corollę. Ma ona wpisać  się w lukę pomiędzy C-HR i RAV4. Dodajmy do tego sprawdzony układ hybrydowy i przestronne wnętrze, a okaże się, że Japończycy mają w segmencie bardzo mocnego zawodnika.

Kia EV6 GT

Jeszcze kilka lat temu atrakcyjna stylistycznie Kia z napędem o mocy przekraczającej 500 KM była jedynie wytworem fantazji. Dziś można wyjechać takim autem z salonu. Auto kusi zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz, ale czy w pogoni za mocą i wyglądem nie zaniedbano innych aspektów?

Dacia Sandero Stepway

Dacia umocniła swoją pozycję producenta samochodów tanich, ale ze sprawdzonymi rozwiązaniami. Stepway ma podkreślać wyprawowy charakter auta, które sprawdzi się nie tylko poza miastem, ale i w nim. Czy jednak pewne cięcia nie odebrały temu hatchbackowi atutów? Sprawdzamy!

Mercedes EQS SUV

Najwyżej pozycjonowany elektryk Mercedesa. Nie tylko wyróżnia się wielkością, ale i możliwością zabrania na pokład siedmiu osób, gigantycznym i robiącym wrażenie ekranem hyperscreen czy też niskim oporem aerodynamicznym, co pozytywnie wpływa na zasięg.

Wypełnij formularz

Zostaw nam swoje dane, jeśli chcesz wziąć udział w konkursie. Dane nie są obowiązkowe, jeśli chcesz jedynie oddać głos